września 17, 2019
BIGtrip 02 - Jedziemy Dalej - Opatija - Starigrad
Perła Jadranu
Po tygodniu, choć spędzonym w cudownych okolicznościach przyrody, ciągnęło nas już do słonej wody i Jadranu. Spakowaliśmy wobec tego nasz wóz Drzymały i ruszyliśmy ku zatoce Kvarner oraz chorwackiej perełce tamtego rejonu, czyli Opatiji. Na campingu niedaleko tego miasteczka planowaliśmy spędzić 3 noclegi (Camp Opatija), nim dotrzemy do dużego molocha campingowego w okolicy Sibenika, w którym chcieliśmy zatrzymać się aż na tydzień, głównie ze względu na pozytywne opinie i moc atrakcji dla dzieci. Ponieważ Opatija jest położona nieco ponad 300 kilometrów od Bledu uznaliśmy, że to dobre miejsce na "międzylondowanie". Ja osobiście, mimo fatalnych recenzji dotyczących campingu, bardzo chciałam zobaczyć, jak to dystyngowana i chłodna architektura austrowęgierska "odnajduje się" w otoczeniu egzotyki klimatu śródziemnomorskiego. Ponieważ prognozy przekonywały, że kolejne dwa dni od naszego przyjazdu będą zarezerwowane dla dramatycznego załamania pogodowego, postanowiliśmy szybko usytuować Zefira na jakiejś parceli, po czym ruszyć rowerami zwiedzać.